Nie strach się bać

niestrach

Lawrence Cohen Nie strach się bać

Książka o dziecięcych lękach, podobno – bo wg mnie jednak o silnych emocjach w ogóle. Podobne mechanizmy, podobne strategie, tak samo potrzebne wsparcie. Lubię do niej wracać i ciągle odkrywać nowe pomysły, jak pomóc dzieciom przezwyciężyć obawy, silne lęki czy codzienne niepokoje.

Lubię to, jak Cohen opowiada. Lubię jego określenia: codziennie mieszam zupę zmartwień jednego ze swoich dzieci, staram się być drugim kurczakiem, uczę się rozpoznawać stan białych knykci.
Przede wszystkim jednak sięgając po tę książkę miałam poczucie, że ja to już wszystko wiem. Jego “Rodzicielstwo przez zabawę” wywróciło moje życie z dziećmi do góry nogami, w bardzo pozytywnym znaczeniu – i cóż więcej może się stać? Co jeszcze mogę odkryć?

Mogłam. I odkryłam. A najbardziej jestem wdzięczna za przypomnienie, że zabawa nie jest tylko zapychaczem czasu, ale ma prawdziwą, uzdrawiającą moc.

Co z tej książki płynie dla rodziców dzieci zmagających się z lękami?
– Opis mechanizmów powstawania lęków. Jak to się dzieje, co sprawia, że są tak silne i tak irracjonalne. Dlaczego nie można do dziecka w takim stanie dotrzeć racjonalnie – i w jaki sposób można.
– Jak tłumaczyć dzieciom powyższe mechanizmy i pogłębiać ich wiedzę o nich samych.
– Jak pracować z ciałem, dążąc do rozluźnienia i odprężenia. Konkretne strategie, do wyboru, do koloru.
– Jak szukać równowagi między wspieraniem dziecka, zachęcaniem go do stawienia czoła wyzwaniom, a swoimi własnymi trudnościami.

Bardzo warto.

 

Powrót do poprzedniej strony