Granice

Jest dość rano. Za chwilę wyjeżdżam z córkami na weekendowy wypoczynek. Nie mogę ich dobudzić, a kiedy wreszcie wstają, mają niewiele czasu na zjedzenie śniadania i doprowadzenie się do ładu. Jednocześnie ja usiłuję nadać jakiś porządek wstępnie spakowanym poprzedniego dnia rzeczom; moja frustracja rośnie z minuty na minutę.

(więcej…)

Czytaj więcej