Kiedy mam dosyć swojego dziecka…

Kiedy mam dość swojego dziecka, jego złości, gwałtownego wyrażania emocji i sprzeciwu w co drugiej sytuacji – to ostatnim, czego chcę, są dobre rady. Rady z worka: przestań się tak z nim cackać. Bądź stanowcza i nie ustępuj, a już absolutnie nie dyskutuj o niczym.


Nie chcę analiz i udowadniania, że to moja wina, bo źle wychowuję.
Za ostro, za miękko, jestem zbyt taka, a za mało owaka.
Powiedz mi raczej, że rodzicielstwo bywa trudne. Że wszyscy tego doświadczamy, tak po prostu, z definicji rodzicielstwa, a nie z naszej winy.

 

Kiedy mam dość noszenia, karmienia, tulenia, pochłania mnie czarna głębia rozpaczy, że już tak zawsze, że ono już się nigdy nie odklei, że nie mam siły – to nie chcę słuchać, że trzeba było odkładać/odstawiać/nie przyzwyczajać.
Powiedz mi, że ono tak bardzo pragnie bliskości, tak mu u mnie dobrze. Zaparz herbatę. Potrzymaj za rękę. Otrzyj łzę i przypomnij, że każda żmija kiedyś mija. Pobujaj, ululaj, jeśli dziecko pozwoli – w przeciwnym wypadku zrób zakupy i rozwieś pranie.

 

Kiedy myślę o swoim dziecku, że jest okropne, nie do wytrzymania, kiedy niepokoję się, czy ludzie je w ogóle polubią, bo ja chyba sama nie umiem – pokaż mi jego światło, jego piękno. Nie strasz, że jeśli teraz jest tak, to możemy spodziewać się najgorszego. Nie mów, że nie rokuje, że nic z tego nie będzie, że się nie nauczy, nie zrozumie. że się nie nadaje.
Spójrz na nie z miłością, kiedy ja już nie potrafię, aby czuło się otulone uczuciem, przyjęte, kochane i potrzebne.

 

Kiedy mam już tak dość, że krzyczę, ranię słowem, może szarpnę – przytul mnie gestem lub słowem. Powiedz, że wszyscy tam czasem zaglądamy – w krainę zwątpienia, bezsilności, frustracji i gniewu. Nie oceniaj, nie strasz, nie potępiaj. Spójrz mi w oczy ze zrozumieniem, abym ja mogła w taki sam sposób spojrzeć na swoje dziecko.

 

Kiedy mam dość, nie mam siły, przygniata mnie lęk, niepokój, oceny, czarne scenariusze i beznadzieja – wszystko jedno, czy przez chwilę krótszą czy dłuższą – nie udźwignę jeszcze tego, co Ty mi dorzucasz. Proszę, pomyśl, czy możesz mi coś z tego plecaka odjąć, czy możesz ponieść go przez chwilę ze mną – albo odejdź i zaopiekuj się sobą i swoim własnym trudem.

 

Kiedy mam dosyć swojego dziecka, potrzebuję wsparcia, nie krytyki i doradzania.

 

Foto: Ze zbiorów Unsplash

33 myśli na temat “Kiedy mam dosyć swojego dziecka…

  1. Już dawno żaden tekst tak mocno mnie nie poruszył… dziękuję.

  2. Aga Marcinkowska pisze:

    Małgosiu, w punkt! Podpisuję się obiema rękami!

  3. Gosia pisze:

    Wzruszające. Aż łzy cisną mi sie do oczu..

    A pamietam jak mąż miał wątpliwości, czy to przytulanie i zezwalanie da rezultaty. Czy nie wyrośnie z niej beksa, czy poradzi sobie pózniej. A ja trwałam przy swoim i namawiałam, tłumaczyłam. I udało sie, córka jest coraz bardziej pewna siebie, swoich emocji. Czuje, ze to dobra droga 🙂

  4. Agnieszka pisze:

    Dziękuję Pani za piękny, prawdziwy i wzruszający tekst…

  5. Anna pisze:

    Małgosiu, tym razem poezja. ❤️

  6. Emilia pisze:

    Wzruszyłam się,
    Dziękuję ❤️

  7. Kamila pisze:

    Nic dodać,nic ująć-dziękuję

    1. Byle_do_jutra pisze:

      Dziękuję. Siedzę w tramwaju i płaczę.

  8. Dziękuję. Ubrane w słowa to co kołatało się wewnątrz serca.. Niestety z ust wyskakiwało coś co brzmiało jak wyrzut – teraz wystarczy dać do poczytania..

  9. Teraz muszę to wszystko wprowadzić w życie.. Cóż za piękna prawda.. Dziękuję, że mogę od Pani,, brać,, rady.. :*:*::*

  10. Agnieszka pisze:

    Boszzz to tak bardzo poruszające i tak ogromnie trafia w moje uczucia czasami.
    Dziękuję!

  11. Beata pisze:

    Sama nie wiem, jak najlepiej powiedzieć, że dziękuję za tekst. To pomaga wiedzieć, że można nie tylko tak napisać, ale i myśleć i myśli wcielać w życie. Jeszcze raz ❤

  12. Noemisis pisze:

    Czytam tu wszystko, oglądam co się da,nigdy nie komentuję. Ale dziś chcę podziękować. Tak mocno!

  13. Basia pisze:

    Dziękuję… po stokroć dziękuję właśnie dziś kiedy notoryczny stres i frustracja mieszają się ze zmęczeniem czytam Gosiu Twój tekst i płaczę. Czuję ogromną ulgę, jakby mi ktoś zdjął wielki ciężar z pleców. Czasami mam wyrzuty sumienia, że tak myślę o własnych dzieciach, przecież jestem matką.. a matkom nie przystoi. My musimy być sile i wszystko znosić, nie narzekać . Bardzo często nie przyznajemy się, ze w środku wołamy o pomoc i ostatkiem sił już unosimy kąciki ust kłamiąc ze wszystko jest ok. Boimy się oceny innych, „dobrych rad” które tylko wbiją nas mocniej w ziemię.
    Wszystko co napisałaś jest takie prawdziwe i poruszające… Dziękuję, że powiedziałaś głośno to, co czasami w nas siedzi ale boimy się przyznać przed samą sobą. Bardzo to oczyszczające i ważne dla mnie.

  14. Basia pisze:

    Dziekuje. Bardzo mi pomoglas Gosiu ❤

  15. Mała Mi pisze:

    Jak cieszę się, że trafiłam na ten tekst akurat dziś kiedy pomyślałam o swoim dziecku że chyba przestaję je lubić i że już nie wiem którą drogą Pięknie napisane, bardzo Pani dziękuję

  16. Kasia pisze:

    Gosiu, jak Ty pięknie potrafisz oddać słowami, to co czujemy. Dziękuję, że piszesz 🙂

  17. Magda pisze:

    Gosiu, bardzo poruszył mnie Twoj tekst, aż łzy stanęły mi w oczach, właśnie chciałabym takiego wsparcia w trudnych momentach. Dziekuje❤

  18. Małgorzata pisze:

    Cudny, mądry tekst.
    Tego potrzebowałam.

  19. Edyta pisze:

    Jejku, jakie to życiowe. Często myślałam że to tylko ja mam takie momenty ….

  20. Och, jak bardzo właśnie dziś ten tekst był mi potrzebny

  21. Broszka pisze:

    Słowa piękne, ale czytać trudno. Trudno, kiedy nie ma ich komu przekazać. Bo jedni już za daleko, inni nigdy nie byli na tyle blisko, a ten, kto pozornie najbliżej, opiekuje się… nie, raczej jest pochłonięty własnym trudem. A ja bardzo nie chcę, żeby również odszedł.

  22. W sumie to takie dość oczywiste. Tak samo, jak to, żeby o siebie dbać na co dzień, bo jak sami nie zadbamy, to przecież nikt za nas tego nie zrobi. Nikt nie ma obowiązku się domyślać, co jest nam w danym momencie potrzebne. Jak czytam w ostatnim czasie internety, to w kółko jest o tym, jakby ludzie jakąś amerykę odkrywali na nowo. W sumie, to smutne i przytłaczające, że trzeba o takich rzeczach pisać.

  23. Poplakalam się… Dziekuje za ten tekst!

  24. Dokładnie tego mi potrzeba jak czuje , ze może nie powinnam mieć dzieci bo nie mam cierpliwości. Dziękuje.

    1. Zajac pisze:

      O tak, tak, tak! To właśnie tak by mi się przydało by reagowali ludzie obok!

  25. Nina pisze:

    Dziś tego potrzebowałam, dziękuję!

  26. Magda pisze:

    Dziękuję za te słowa! Dziękuję, że dzielisz się swoim Dobrem ❤

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Drogi Gościu!
Aby móc dopasować sposób korzystania ze strony
oraz aby móc ulepszać funkcjonalność mojej strony i dostarczać Tobie coraz lepsze usługi, potrzebuję Twojej zgody na dopasowanie funkcjonalności strony do Twojego zachowania.
Pamiętaj, że dbam o Twoją prywatność i bez Twojej zgody nie zwiększę zakresu tych uprawnień. Zgodę na ich przetwarzanie możesz wycofać w każdej chwili – szczegóły znajdziesz na podstronie Polityki Prywatności.

Zgodnie z przepisami prawa, w tym w szczególności na podstawie art. 13 ust. 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (powszechnie określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”), pragnę poinformować o przetwarzaniu Twoich danych i o zasadach przetwarzania. Po wyrażeniu przez Ciebie zgody i kliknięciu w pole Zgadzam się będę zbierać dane osobowe, w ramach korzystania przez Ciebie z moich stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności portalu/strony internetowej, w tym zapisywanych w plikach cookies. Administratorem Twoich danych osobowych jest Małgorzata Musiał prowadząca działalność gospodarczą pod firmą Vivens Małgorzata Musiał, ul. Leszczyńskiego 103/19, 85-137 Bydgoszcz, wpisaną do CEIDG, NIP 8451689976, REGON 790283865. Twoje dane osobowe przetwarzane będą w celach określonych w mojej Polityce Prywatności, w szczególności abym mogła: – zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć boty, oszustwa i nadużycia, – dokonywać pomiarów, które pozwalają mi udoskonalać moje usługi. – jeżeli wyrazisz na to dodatkową zgodę – również w celu marketingu bezpośredniego, Twoje dane osobowe będą lub mogą być przekazywane do podmiotów realizujących usługi na moją rzecz, moich podwykonawców oraz podmiotów uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądów lub organy ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Masz prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także w każdym czasie wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw wobec dalszego przetwarzania oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w Polityce Prywatności, która opisuje również w jaki sposób możesz poinformować mnie o swoim żądaniu. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie. Z kolei taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i naszego marketingu własnego jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych mojej firmy, jak również podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody. Wedle mojej najlepszej wiedzy wdrożyłam wszelkie środki bezpieczeństwa i ochrony danych osobowych wymagane przez przepisy prawa w zakresie ochrony danych osobowych, zaś Twoje dane osobowe są przetwarzane z należytą starannością i odpowiednio chronione przed dostępem do nich przez osoby do tego nieupoważnione. Wszelkie postanowienia dotyczące ochrony danych osobowych oraz plików cookies znajdziesz również w Polityce Prywatności. Dlatego też proszę kliknij przycisk „Zgadzam się” jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z moich usług, w tym ze stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, udostępnianych zarówno w wersji “desktop”, jak i “mobile”, w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies przez Małgorzatę Musiał prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą Vivens Małgorzata Musiał, ul. Leszczyńskiego 103/19, 85-137 Bydgoszcz, wpisaną do CEIDG, NIP 8451689976, REGON 790283865 Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać pisząc wiadomość e-mail na adres m.musial@dobrarelacja.pl