Gosia Musiał

Gosia Musiał

Naga prawda

Są bezwzględnie szczere. Trafiają prosto w punkt, potrafią odkryć najgłębiej skrywane tajemnice, niefrasobliwie wydobywając je na światło dzienne. Moje dzieci.

 

 

Kupuję pieczywo w naszym ulubionym sklepiku:

– A uśmiechy to dzieci mają za Panią chyba, nie? Pani zawsze taka uśmiechnięta – zagaduje mnie przesympatyczna sprzedawczyni.

Zanim zdołam cokolwiek odpowiedzieć, ubiega mnie syn.

– Nie, mama tylko się uśmiecha zawsze, gdy kogoś spotka. Tak poza tym, to nieczęsto.

Kiedy siadam przy laptopie, nie mija pięć minut, gdy obok mnie pojawia się któreś z dzieci.

– Mogę zagrać? – pyta z nadzieją.

– Później. Teraz ja coś tu robię – odpowiadam.

– Ty ciągle siedzisz przy kompie! Dorośli siedzą tyle, ile chcą, a dzieci króciutko! To niesprawiedliwe! – oburzenie sięga zenitu.

 

 

Po niełatwym poranku wybieram się z dziećmi po zakupy. Niestety, wyprawa też nie należy do przyjemnych – ciągle ktoś jęęęczy, że coś chciał/nie chciał, coś się gubi, coś niechcianego znajduje, zimno, głodno i do domu daleko. Gdy docieramy na pocztę, nerwy mam już na postronku. Staję w kolejce, a najmłodsza bawi się pocztowym długopisem – odchodzi z nim od stolika tak daleko, jak pozwala jej mocująca długopis sprężynka, po czym puszcza go obserwując z zachwytem powrotny lot długopisu. I znów. Próbuję zwrócić jej uwagę, ale nie słyszy. Wydzierać się nie zamierzam, już to zresztą zrobiłam, gdy dzieci władowały się na pocztę nie zwracając uwagi na wychodzących z niej ludzi – popychając, tarasując drogę. Odpuszczam, wystarczy mi upokorzeń.

 

 

Stoję jednak zrezygnowana z miną bardzo nieprzysiadalną. Nie przeszkadza to mojemu synowi zapytać z troską:

– Co ci jest, mamo? Źle się czujesz?

– Mam wszystkiego dość – odpowiadam tonem konającego.

– To akurat nic nowego. Ty masz często dość – stwierdza moje dziecko zupełnie niezłośliwie. I zupełnie serio.

 

 

Mogłabym mnożyć, ale nie będę się zbytnio obnażać. Faktem jest, że moje dzieci znają mnie na wylot i zupełnie się z tym nie kryją.

 

 

Jest i druga strona medalu. Na szczęście. Któregoś dnia, gdy byłam bardzo niezadowolona z tego, w jakim duchu komunikowałam się od rana z dziećmi, trochę sobą zgorszona i bardzo, bardzo smutna, syn przyszedł do mnie i powiedział z miłością:

– Mamo, nie martw się. Jesteś dobrą mamą, tylko po prostu potrzebujesz urlopu.

 

Całe szczęście, że dziecięca prawda jest bezlitośnie naga, ale nie zawsze bywa okrutna 🙂

 

 

Foto: Unsplash

Podziel się tym artykułem: 

Share on facebook
Share on email
Spodobał Ci ten artykuł?

Zapisz się do newslettera

W pierwszej kolejności dowiaduj się o nowych wpisach, o tym, co planuję i jaka forma wsparcia w rodzicielstwie właśnie pojawia się na horyzoncie.

Subscribe
Powiadom o
guest

8 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Iwona
Iwona
10 lat temu

ładne

weronika
10 lat temu

No przecież widzę Pani zdjęcie tam u góry po lewej – z uśmiechem 🙂

Uśmiechnęłam się i ja, bo przypomniałam sobie, że ja także uwielbiałam tę zabawę z pocztowym długopisem… 😉

Ann
Ann
10 lat temu

Z tym długopisem….. Wstyd się przyznać, ale ja mając grubo dwadzieścia parę lat bawiłam się tak podobnie w banku i nawet przyszła mi do głowy myśl, aby niepostrzeżenie sprężynką w panią obok wycelować, bo zbyt długo sprawy swoje załatwiała i tamowała kolejkę…..

Kasia
Kasia
10 lat temu

Ciekawe do kiedy trwa taka szczerość u dzieci 🙂

olenka
10 lat temu

super 🙂 bardzo się – w sensie siebie- odnalazłam w Twoim opisie… wprawdzie tylko jedna ma latorośl tak mnie obnaża, ale druga rośnie i czuję, że jak tylko nauczy się mówić, to tylko prawdą, nagą – a jakże!, będzie w mamę trafiać.
pozdrawiam, podczytuję, podziwiam!

mysia-sia
mysia-sia
10 lat temu

chciałabym takie to ostatnie COŚ usłyszeć kiedyś 😉

Marta_Niemcy
Marta_Niemcy
10 lat temu

Zabójczo podnosi mnie na duchu, że taka oczytana, wykształcona i obcykana w temacie wychowywania dzieci matka też ma ludzkie reakcje:) To bardzo pocieszające! Ja bije rekordy irytacji i frustracji przy synach i wtedy myślę, że to takie nieodpowiednie, nie na miejscu i w ogóle be… a tu masz. Nawet najlepszym się zdarza:)

stopkalog_bw

© 2013-2023 Małgorzata Musiał.
Wszystkie Prawa Zastrzeżone

8
0
Skomentuj!x

Dołącz doDOBREGO GRONA

Zapisz się i pobierz bezpłatne materiały.
W pierwszej kolejności dowiesz się o tym, co planuję i jaka forma wsparcia w rodzicielstwie właśnie pojawia się na horyzoncie.
.

Administratorem Twoich danych osobowych jest Małgorzata Musiał prowadząca działalność gospodarczą pod firmą Vivens Małgorzata Musiał, ul. Leszczyńskiego 103/19, 85-137 Bydgoszcz, wpisaną do CEIDG, NIP 8451689976, REGON 790283865. Twoje dane przetwarzam w celu realizacji zamówienia oraz jego rozliczenia. Szczegóły dotyczące ochrony danych osobowych znajdziesz w klauzuli informacyjnej.

Zapisując się do newslettera:

* wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Małgorzatę Musiał prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą Vivens Małgorzata Musiał, ul. Leszczyńskiego 103/19, 85-137 Bydgoszcz, wpisaną do CEIDG, NIP 8451689976, REGON: 790283865, moich danych osobowych w celu marketingu bezpośredniego, w szczególności w celu przesyłania informacji o produktach, promocjach i świadczonych usługach oraz składania ofert i propozycji zawarcia umowy i w tym zakresie do bezpośredniego kontaktu elektronicznego za pośrednictwem poczty elektronicznej (e-mail). Powyższa zgoda została wyrażona dobrowolnie zgodnie z art. 4 pkt 11 RODO, po zapoznaniu się przeze mnie z informacjami dotyczącymi zasad przetwarzania danych osobowych.


* wyrażasz zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres e-mail informacji handlowej w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną od Małgorzaty Musiał prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą Vivens Małgorzata Musiał, ul. Leszczyńskiego 103/19, 85-137 Bydgoszcz, wpisaną do CEIDG, NIP 8451689976, REGON: 790283865