Walka czy troska?

Nie cierpię walki. Blado wypadam w walce o swoje dobro, kiepsko mi idzie zawalczenie o siebie bądź innych, ba! obronienie własnego zdania jest dla mnie nie lada wyzwaniem.
Sama wizja stoczenia z kimś walki spina mnie w nieprzyjemny sposób i sprawia, że mam ochotę uciec.
Wiele lat żyłam w przekonaniu, że jestem sierotą, mięczakiem, plus kilka innych mocniejszych określeń.
Odpuszczałam mnóstwo razy, wolałam zrezygnować z czegoś ważnego dla siebie, nawet kosztem plucia sobie potem w brodę, niż wkładać zbroję i stawiać czoła przeciwnikowi w postaci jakiejkolwiek osoby o odmiennym zdaniu, wizjach i pragnieniach.

(więcej…)

Czytaj więcej

Od***ol się!

Młoda dziewczyna, upomniana przez dyrektora szkoły za ubiór, odpowiada ze swadą: Od***ol się!, a jej ojciec promienieje z radości. Opis ludzi z tzw. marginesu? Bynajmniej. To słynny Marshall Rosenberg, twórca Porozumienia bez Przemocy* – i jego córka, a przedstawiona sytuacja jest anegdotą obrazującą jeden z etapów wiodących do emocjonalnego wyzwolenia; fazy tupetu.

(więcej…)

Czytaj więcej