Przedszkolaczek

Jestem sobie przedszkolaczek
Nie grymaszę i nie płaczę
Na bębenku sobie gram
Ram tam tam
ram tam tam

Kto jest beksą i mazgajem
Ten się do nas nie nadaje
Niechaj w domu siedzi sam
Ram tam tam
Ram tam tam

Taki oto hymn rozbrzmiewa co roku w większości przedszkoli. Szczerze go nienawidzę i skóra mi cierpnie ilekroć
go słyszę – przy czym rozumiem, o co chodziło autorowi. W końcu dwadzieścia kilkoro płaczących za rodzicami dzieci to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej. Cała energia personelu przedszkola od dyrektorkę po woźną skupiona jest więc na zmniejszenie ilości wylewanych łez.
Nawet jedno płaczące stanowi zagrożenie, bo a nuż reszta sobie przypomni i dołączy do niego?

(więcej…)

Czytaj więcej