To nie jest o mnie, to jest o tobie

Dobra mama. Taka, co to swój czas i zaangażowanie dzieciom daje. Wozi, gdzie proszą, ułatwia im bycie z przyjaciółmi, pokornie czekając pod sklepami, lodziarniami, kinami etc. Książka pomaga w czekaniu, ale to i tak jest pewien wysiłek dla matki, która mogłaby w tym czasie czytać na wygodnej sofie, popijając kawkę. A tymczasem czyta wyrywkowo w centrach handlowych, w aucie na chwilowych postojach, w różnych skupiskach ludzkich.
Czego się nie robi dla dzieci.

(więcej…)

Czytaj więcej

Robię to, co chcę

Dekada temu. Jestem świeżo upieczoną mamą, która z frustracji towarzyszącej tkwieniu w domu z małym dzieckiem, razem z przyjaciółką założyła w swoim mieście klub mamowy.
I oto w ramach klubu jestem na spotkaniu ze specjalistką od asertywności, słucham jej z lekkim dystansem, który przybiera kosmiczne rozmiary w chwili, w której jedna z uczestniczek zaczyna, już nie pamiętam dlaczego, temat wracania z dzieckiem z placu zabaw. Ostrzę ucho, a gdy od prowadzącej słyszę, że matka ta nie powinna mówić do dziecka “Wracamy, bo muszę ugotować obiad”, tylko “Wracamy, bo chcę ugotować obiad”, o mało nie spadam z krzesła.

(więcej…)

Czytaj więcej