Relacje na huśtawce

Relacje na huśtawce

Książka-konkret. Niemal od początku daje narzędzia – najpierw do przyglądania się swoim wzorcom relacji z innymi i schematom reakcji, później do zmiany tychże.
Nie zapomina jednak o korzeniu. Skąd te schematy? Jakich naszych potrzeb dotykają? O czym ważnym nam mówią?
Ujęła mnie zaproszeniem do uważności. To według mnie niezbędny element pracy nad swoimi zachowaniami, i kiedy znalazłam go tutaj, byłam już “kupiona”.
Pojawiają się też odniesienia do Porozumienia bez Przemocy – ten akurat rozdział zyskałby na konsultacji z jakimś porozumieniowym trenerem, zwłaszcza w obszarze formułowania próśb.
Całość bardzo do mnie przemawia. Czytając, myślałam o tych wszystkich rodzicach, z którymi miałam do tej pory przyjemność pracować, i widziałam, jak potrzebują konkretnych narzędzi do wprowadzenia zmian w swoich ważnych relacjach.

Myślałam też o tym, jak cenną pomocą może być ta książka dla ludzi, którym nie po drodze z warsztatami, a jednocześnie potrafią się zorganizować do samodzielnej pracy. Książka daje mnóstwo ćwiczeń i strategii; jeśli nie poprzestać na czytaniu jej, ale aktywnie wprowadzać proponowane rozwiązania, staje się przygodą, podróżą w głąb siebie i przewodnikiem po zmianach, których chcemy dokonać, ale polegamy na ogólnikach typu: “Następnym razem nie wybuchnę”.