Podcast Dobra Relacja #odc.4 – Wychowanie bez kar

ODCINEK #4

Tym razem bierzemy pod lupę temat kar w wychowaniu – a dokładniej ich braku.

Posłuchaj podcastu:

Zastanawiamy się nad tym:

  • jaka jest różnica między karą a konsekwencją,
  • dlaczego kary zawodzą,
  • czym możemy kary zastąpić

Trudno jest rozmawiać na tak obszerny temat zwięźle i ciekawie, dlatego oddajemy ten odcinek w Wasze ręce z pewną taką nieśmiałością, a jednocześnie jesteśmy otwarte na Wasze sugestie i informacje: co było pomocne, co Wam się przydało czego Wam zabrakło, co jest niejasne i wymaga doprecyzowania

Jesteśmy gotowe na podstawie Waszych opinii w razie potrzeby nagrać kolejny odcinek, uzupełniający temat 🙂

Notatki:

* W tym odcinku wspominamy o dwóch książkach:

„Bez kontroli” Shefali Tsabary

BezKontroli

oraz „Wychowanie bez nagród i kar” autorstwa Alfie Kohn

WychowanieBezN

* Nawiązujemy też do kilku rzeczy poruszonych w drugim odcinku podcastu  pt. „Pobaw się ze mną”.

 

Specjalne podziękowania dla wydawnictwa Biały Wiatr za udostępnienie książek dr Shefali Tsabary.

 

GDZIE MOŻESZ ZNALEŹĆ PODCAST:

Podcast dostępny jest:

* na blogu Dobra Relacja
* w katalogu iTunes
* poprzez kanał RSS

 Foto: Pixabay.com

KLIKNIJ I WESPRZYJ PODCAST

Proszę poświęć chwilkę 🙂 – oceń go i zrecenzuj w iTunes. Pomoże to innym użytkownikom w znalezieniu tego podcastu.

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ?

Jeśli tak, dołącz do newslettera i otrzymuj prosto na swoją skrzynkę powiadomienia o nowych wpisach oraz wyjątkowe treści dostępne tylko dla subskrybentów!

Dołącz teraz

8 myśli na temat “Podcast Dobra Relacja #odc.4 – Wychowanie bez kar

  1. Jestem szczęśliwa, że w moich poszukiwaniach trafiłam na tę stronę i na podcasty. Dziękuję, że poświęcasz na to swój czas- jeśli miewasz wątpliwości- nie miej ich. To pomaga:-)
    A teraz do sedna. Moje pierwsze pytanie to granice, o których wspominacie w rozmowie. Jak je „wyznaczać”- jakoś nie podoba mi sie to słowo.. Jak je pokazywać dzieciom- hej! Tutaj jest punkt, którego nie chce przekraczać!… Tutaj przecież mamy do czynienia z sytuacją dosyć nerwową i wymahającą. Bo jesli o karach mówimy to znaczy, ze jest nerwowo, czesto nie ma miejsca na spokojne tłumaczenie, ze tutaj jest moja granica… Mam z tym prawdziwy problem.

    Chciałam Wam jeszcze opowiedzieć o momencie, w którym zrozumiałam jak bardzo bez sensu są kary. W czasach kiedy o rodzicielstwie bliskosci jeszcze nie słyszałam- za to słyszałam o potrzebie konsekwencji, kiedy nasza córeczka wpadała w złość wysyłaliśmy ja do swojego pokoju, żeby sie uspokoiła. Nie robiliśmy tego ze złą intencją, bardziej chodziło nam o wyciszenie emocji- i nie wpadliśmy na to, ze mimo jej protestów- to zupełnie nie działa. Albo ze działa tylko nie tak jakbyśmy chcieli. Potem zaczęłam prosić córeczkę, żeby pojawiła sie chwilę w swoim pokoju- okazało sie że tu postawiła nam solidny opór: dlaczego? Przecież noe byłam niegrzeczna! Pojawiły sie tez problemy z samodzielnym zasypianiem wlasnie w tym pokoju.
    I tak nasza „kara” obrocila sie przeciwko nam. Długo trwało zanim przyjęła ze jej Pokoj nie jest złym miejscem. Dzisiaj bawi sie w nim spokojnie, ucieka tam też w sytuacjach trudnych i konfliktowych ale robi to z własnej potrzeby a nie za karę.

    1. Mocne doświadczenie, ale też wymagało od Was, rodziców, żeby umieć to zobaczyć.
      Co do granic – wszystko zależy od sytuacji. Bywa, że kiedy uświadamiamy sobie granice nasze lub granice dzieci, robi się mniej nerwowo ( okazuje się, że sprawa w zasadzie jest nieistotna).
      Mnie najbardziej do zachowania spokoju przekonał szereg doświadczeń, w których go nie zachowywałam. I to znacznie pogarszalo sprawę. Te wspomnienia mnie mocno hamują.
      Z drugiej strony, kiedy sama jestem wypalona, zmęczona, sfrustrowana i nie doładowana, to tona doświadczeń mi nie pomaga. Uczę się wtedy wycofywać. Jeśli coś jest ważne, aby to powiedzieć, można to powiedzieć za godzinę. Jeśli za godzinę nie chcę już tego mówić, znaczy – nie było ważne 🙂

      A kiedy nie ma czasu, bo w grę wchodzi bezpieczeństwo – to wiadomo, trzeba o to zadbać bezdyskusyjnie.

      Tyle ogólników. Łatwiej jest pracować na konkretach 🙂

  2. Bardzo ciekawy temat. Staram sie unikać kar, jak najwiecej tłumaczyć i rozumieć. Tylko gdy atmosfera staje sie napięta (niestety jestem nerwową osoba) do głowy dochodzą myśli – jeżeli nie „zaakcentuję” tej sytuacji karą ona potraktuje to jako zgodę na takie zachowanie, a tak byc nie może. Dziekuje i czekam na kolejne podcasty.

  3. I jeszcze mam pytanie tak na świeżo. Gdy przez nasz dom przejdzie burza, ktora z dziewczynek traci panowanie nad soba, krzyczy to ja najzwyczajniej w świecie tracę ochote na np. umówione wczesniej malowanie paznokci. Czy moja odmowa rownież bedzie potraktowane jako kara? Czy lepiej przeskoczyć sama siebie i zgodzić sie na wczesniej umówiona przyjemność?

    1. Ja w tym czuję pewien manipulacyjny komunikat. Jeśli nie będziesz zachowywała sie tak, jak tego oczekuję, nie będę z Tobą spędzać czasu.
      Nie twierdzę, że kiedy jestem wymięta z powodu emocji, które targały całym domem, powinnam się zmuszać i udawać, że nic się nie stało. Wolę jednak powiedzieć wprost: Potrzebuję trochę czasu, żeby ochłonąć, bo ta sytuacja była dla mnie trudna. Kiedy trochę się uspokoję, przyjdę pomalować ci paznokcie.

      Wtedy to ja jestem odpowiedzialna za swoje emocje.

  4. Prosilabym o wskazowki jak budowac relacje z „buntujacym sie” dwulatkiem ktory jeszcze nie mowi i nie potrafi wyrazic swoich potrzeb? Potrafi porozumiec sie na migi, powie tak, nie, wiec pozostaje mi strzelac i probowac trafic w potrzebe? Bo sam jeszcze nie unie ich nazwac. Czesto udaje mi sie tak robic z emocjami, pytam czy czujesz sie tersz tak i tak i przytakuje albo zaprzecza. Moze macie jakies sprawdzone sposoby?

    1. Chodzi o budowanie relacji czy pewność, że odgaduje Pani emocje i potrzeby synka? Bo jeśli relacja ogólnie, to oczywiście polecam swoją ksiązkę „Dobra relacja. Skrzynka z narzędziami dla współczesnej rodziny”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *