Pulsacyjnie

Jak co roku, zima zaskoczyła kierowców. Kilka centymetrów śniegu sparaliżowało miasto; jadąc po córkę do szkoły mijam sznur aut spieszących z pracy ludzi.
Przed przejściem dla pieszych zwalniam asekuracyjnie – nigdy nie wiadomo, czy spomiędzy stojących na przeciwległym pasie pojazdów nie wychynie jakiś pieszy.

(więcej…)

Czytaj więcej

O tym, co nieznośne

Ojciec z córką zbierają się rano do wyjścia. Dziewczynka zdejmuje swoją kurtkę z wieszaka, niechcący strącając płaszcz siostry.
– Spadł płaszczyk, podnieś go – mówi ojciec.
– Teraz nie mogę, ubieram się – odpowiada poirytowane dziecko.
Rodzic czeka, aż kurtka zostanie założona, po czym ponawia:
– Teraz już możesz, więc podnieś.
– Nie, nie mogę i nie podniosę! – ze złością odpiera dziewczynka.

(więcej…)

Czytaj więcej